BIP
 
Strzelcy Konni Wielkopolscy w boju
06.12.2017
Na Centralnym Ośrodku Zurbanizowanym w środę, 6 grudnia, pluton zmotoryzowany z 7 batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich wykonał natarcie na miasto, które połączone było z pokazem możliwości taktycznych dla Kadr Kultury Wojska Polskiego.

Planowanie
Dowódca plutonu otrzymuje zadanie opanowania węzła kolejowego znajdującego się za pobliskim miastem. Tak rozpoczęły się zajęcia taktyczne w batalionie Strzelców Konnych Wielkopolskich. Starszy Kapral Jacek Pawłowski po szybkiej analizie rozkazu i swoich możliwości bojowych przeprowadził rekonesans z dowódcami drużyn. „Otrzymane zadanie było o tyle trudne, że droga podejścia obejmowała wąwóz. Jest to trudny rejon, ponieważ kanalizuje ruch, a co więcej jest w niewielkiej odległości od miasta, które stanowi kluczowy rejon” – podkreślił dowódca plutonu.
 

Działanie
Po otrzymaniu meldunku o gotowości do działania strzelcy przystąpili do realizacji opracowanego planu operacji. Prowadzony marsz przerwały głośne strzały, które rozległy się nad wąwozem. Przeciwnik wykonał zasadzkę na pluton zmotoryzowany. „Wąwóz stwarza doskonałe możliwości do wykonania zasadzki na zbliżający się pododdział. Takie działanie przeciwnika było do przewidzenia. Uwzględniając warunki terenowe, dowódca plutonu wykonał manewr mylący w celu określenia położenia dywersantów i następnie uderzył z innego kierunku siłami głównymi” -  opisał kierownik zajęć major Damian Kidawa.
 

Pokonanie wrogich elementów w wąwozie to tylko jeden z etapów prowadzących do wykonania głównego zadania. Kontynuując działanie strzelcy rozpoczęli działanie w mieście polegające na rozpoznaniu dróg, sprawdzeniu budynków i wprowadzeniu wozów do miasta. Cel był jasno sprecyzowany wyprzeć przeciwnika i opanować stację kolejową. „Odcinek, na którym działaliśmy nie był duży. Jednak należy pamiętać że walka w mieście jest trudna i posiada wiele punktów martwych, czyli takich które obniżają, a wręcz momentami uniemożliwiają prowadzenie obserwacji i celnego ognia” – powiedział starszy kapral Paweł Siwiec, dowódca drużyny.
 

Cele szkoleniowe
6 kompania zmotoryzowana, której częścią jest ćwiczący pluton, w połowie listopada przeszła ćwiczenie certyfikujące pododdział do realizacji zadań w strukturze PKW w Rumunii. Dzisiejsze zadanie było tylko treningiem i doskonaleniem zdobytych umiejętności. Jak podkreśla dowódca plutonu, zadania mogą z pozoru wydawać się takie same. Lecz to tyko pozory, gdyż każda sytuacja, działanie przeciwnika, warunki atmosferyczne powodują, że to zadanie jest inne i potwierdza, że nie istnieje szablonowe rozwiązanie na polu walki.
 

Dzisiejsze zajęcia miały również inny wymiar. Jako jeden z punktów szkoleniowych obrazował kadrze klubów wojskowych specyfikę służby żołnierzy, co ma się w przeszłości przełożyć na dostosowanie profilu działalności do odbiorcy i pozytywnego przedstawiania wizerunku żołnierza.
 


Tekst: por. Weronika Milczarczyk
Zdjęcia: szer. Patryk Szymaniec